Art. 43` Ustawy o Wychowaniu w Trzeźwości i Przeciwdziałaniu Alkoholizmowi (UWTPA)

0
1338
views

Panie przecież nie hałasowałem, nie robiliśmy burd, za co ten mandat? Za jedno piwo? Ile 100 zł, a straż miejska dała nam 20, to może za usiłowanie spożycia 50? Wy nie pijecie po służbie?A w Anglii czy Niemczech można, Czy komuś przeszkadzam? To my już idziemy sobie i wylejemy….. Ile razy słyszymy te czy inne komentarze w stosunku chyba do najpopularniejszego wykroczenia jakie istnieje w polskim prawodawstwie tj. art. 43` Ustawy o wychowaniu trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi (UWTPA).

26 października 1982 r. stał się rokiem przełomowym dla Polaków jak i nas Policjantów, ktoś zdecydował, że źle to wygląda jak ktoś pije i rozpija społeczeństwo, propaguje alkoholizm i zabronił tego czy innego w określonych miejscach i czasie. Jak widać ten stan rzeczy odpowiada większości ludzi, bo nikt znacząco prze 35 lat nie zmienił zapisów ustawy, nie znalazło się 100.000 obywateli by wystąpić z inicjatywą ustawodawczą by ten fakt zmienić, a zgłoszenia pod 997, pisma, petycje odnośnie pijących i problemów z nimi nie znikają. Wniosek taki, musimy te przepisy egzekwować czy nam się to podoba czy nie, czy sami lubimy pod chmurką wypić, czy też mamy inne wyznanie, kolor skóry czy poglądy polityczne. Bierze się to stąd że może duży procent z nas mieszkańców tego kraju, potrafi się kulturalnie napić, ale ta reszta, co zaraz rzuci butelkę na trawnik i robi trzodę w parku, sprawia, że ludziom to przeszkadza.

I jakież to problemy nam owe przepisy przysparzają?

1. Po pierwsze to powszechny błąd popełniany przez nas i obywateli. Ustawa nic, a nic nie mówi o zakazie spożywania alkoholu w miejscach publicznych…dyskoteki, lokale, puby to też miejsca publiczne i tam pić można. Tak więc prawidłowo mówimy i piszemy jedynie o SPOŻYWANIU ALKOHOLU (NAPOJU ALKOHOLOWEGO) W MIEJSCU OBJĘTYM ZAKAZEM, ( MIEJSCU DO TEGO NIE WYZNACZONYM). I taką konkluzję zawrzemy we wszelkiej dokumentacji służbowej.


2. Ustawa mówi o napoju alkoholowym, a konkretnie jej art. 46, czyli o takim pochodzenia rolniczego, etylowym, przeznaczonym do spożycia i z objętością powyżej 0,5%. A to znaczy, że wliczamy do tego wszystkie Radlery, Shandy i inne kolorowe wynalazki kilku procentowe. No i oczywiście nie ma w ustawie mowy o opakowaniu czyli, czy alkohol jest w torebce, pod kurtką, w plastikowej butelce czy też menażce, to nadal jest alkohol i jest też wykroczenie. Ale uwaga!!! miłośnicy denaturatu są w myśl tej ustawy niestety nietykalni…ale mamy dla nich art 140 Kodeksu Wykroczeń (KW) tj nieobyczajny wybryk w miejscu publicznym, bo temu odpowiada to zachowanie


3. A gdzie nie można pić? Ustawa tj jej art. 14 mówi wyraźnie. Są to głównie ULICE, PLACE, PARKI, TERENY SZKÓŁ, ZAKŁADY I PLACÓWKI OŚWIATOWO WYCHOWAWCZE, OPIEKUŃCZE, DOMY STUDENCKIE, ZAKŁADY PRACY, MIEJSCA ZBIOROWEGO ŻYWIENIA PRACOWNIKÓW, ŚRODKI I OBIEKTY KOMUNIKACJI PUBLICZNEJ i kilka jeszcze innych wyjątków w niej ujętych. I nie ma znaczenia czy to jest ulica prywatna, państwowa, publiczna,bo to nadal jest ulica, ważne by obszar zakazu był zawarty w ustawie.. No i uwaga art. 14 pkt. 6 mówi o innych niewymienionych miejscach i obiektach wyznaczonych przez rady gmin na podstawie odrębnych przepisów np. Regulaminów. Warto zapoznać się z lokalnymi przepisami, które często dodają, do tego baseny, ośrodki sportowe, skwery, klatki schodowe czy też podwórza.


4. A wracając do ulicy. To w tym roku Sąd Najwyższy (pamiętajcie, że w Polsce nie występuje precedens, więc jest to jedynie opinia/sugestia) uznał, że skoro UWTPA, nie podaj definicję ULICY, to powinniśmy się sugerować definicją z innych USTAW, w sposób korzystny dla sprawcy, tj art. 4 pkt. 3 Ustawy o Drogach Publicznych (UDP) który definiuję ulicę jako drogę w terenie zabudowanym, a elementy drogi (np. chodnik) i czym jest droga znajdziemy w całym art. 4 UDP, oraz art. 2 pkt. 1 Ustawy Prawo o Ruchu Drogowym (UPRD)


5. A ile taka przyjemność nas kosztuje…Nasza opinia, w sumie zgodna z opinią wielu, opinią prawną KGP, i przepisami. Czy spożywanie, czy usiłowania, to tylko i wyłącznie 100 zł. Skoro KW – ustawa nadrzędna – deleguje kwotę grzywien do Rozporządzenia jakim jest Taryfikator, a ten mówi 100 zł. To nie ma tu co twórczo myśleć o innych kwotach, jak to niektórzy mają w zwyczaju. Tak samo KW stanowi że sankcja za usiłowanie jest w granicach czynu dokonanego to tu mamy tylko i jedną granicą 100 zł. Dla upartych od 100 do 100. Nie 20, 50, 500 tylko tyle co za spożywanie. Bądźmy elastyczni, jeśli wam jest kogoś żal, uznajecie że grzywna za wysoka czy niska, to na pouczcie, albo skierujcie sprawę do Sądu z adnotacją o sugerowanej grzywnie i motywacją


6. I nie oszukajmy się noszenie otwartego alkoholu, jego przechylanie i inne śmieszne triki, możemy rozważać pod kątem usiłowania, jeśli wykażemy wyraźny zamiar.


7. Na koniec możemy zatrzymać i zabezpieczyć alkohol, chociaż nie stanowił własność sprawcy. Ale czy koszta postępowania są tego warte…no chyba że na krawężniku ktoś pije szampana za 15.000 tysięcy. Na pewno my nie możemy kazać im wylewać i wyrzucać.

Link do artykułu na PMF z komentarzami

Podstawa Prawna

1.Ustawa z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi.

http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19820350230

2.Ustawa z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych.

http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19850140060

3.Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym.

http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970980602

4.Ustawa z dnia 20 maja 1971 r. Kodeks wykroczeń.

http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19710120114

/BigLuke
______________

www.nocjestnasza.pl/
Facebook.com/policemf
Strona policjantów dla policjantów