Art 51 Kodeksu Wykroczeń czyli wszystko o zakłócaniu i nie tylko

Art 51 Kodeksu Wykroczeń czyli wszystko o zakłócaniu i nie tylko

7 września 2017 0 By BigLuke

Art. 51. § 1 . Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek

publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

§ 2. Jeżeli czyn określony w § 1 ma charakter chuligański lub sprawca dopuszcza się go, będąc pod wpływem alkoholu, środka odurzającego lub innej podobnie działającej substancji lub środka, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

§ 3. Podżeganie i pomocnictwo są karalne.

 

Chyba jedna z największych bolączek prewencji, szczególnie w dużych miastach, ale i policjantów z ZPA i wykroczeniowców, czyli artykuł 51 Kodeksu Wykroczeń (KW), a konkretnie zakłócenie spoczynku nocnego i spokoju w nim zawarte.

O ile w według nas wspomniane w tym artykule zakłócenie porządku publicznego zależy w znacznej mierze od oceny Funkcjonariusza, gdzie w danym miejscu i czasie dochodzi do wywołania stanu odmiennego od przyjętych norm i wpływającego na prawidłowe funkcjonowanie ludzi (np. bójka, szarpanina, zbieg kilku wykroczeń porządkowych), o tyle zakłócenie spokoju, spoczynku nocnego czy wzbudzanie zgorszenia, już bezpośrednio mówi i wpływa na stan psychiczny poszczególnych jednostek.

Spoczynek nocny, a zakłócenie ciszy nocnej

Przejdźmy jednak do zakłócenia spoczynku nocnego, mylonego często przez nas samych z potocznym zakłóceniem ciszy nocnej. Rozumować je musimy jako wywołanie stanu uniemożliwiające normalne funkcjonowanie, a przede wszystkim wypoczynek innym osobom w umownie przyjętych godzinach 22-6 (ustawa nie reguluje tego czasu).

Na wesoło

Wykroczenie to nie jest wnioskowe, lecz ścigane z urzędu, ale jeśli sprawa trafi do Sądu, ten w większości znanych nam przypadków wymagać będzie wskazania i przesłuchania osoby pokrzywdzonej tym faktem. Jest to niestety smutny element naszego prawa, gdyż dobrze wiemy iż znaczna część społeczeństwa ze strachu przed, nie tyle co procedurami, ale także przed „zemstą” zakłócających, chce pozostać anonimowa, i poza telefonem pod 112 nic więcej nie zrobi. Ale czy my w tej sytuacji możemy zrobić coś by po pierwsze pomóc tym ludziom, a po drugie nie jechać po raz dziesiąty pod ten sam adres i odbić się od drzwi, ośmieszyć czy pozostać bezradnym.

Po pierwsze wybijmy sobie z głowy stwierdzenie, że jeśli nie ma osoby zgłaszającej, lub się nie ujawnia to możemy tylko pouczyć.

Pouczenie podobnie jak mandat czy wniosek są na reakcją na wykroczenie. Jeśli ktoś zawiadamia, nawet anonimowo o takim zdarzeniu znaczy, że zakłócenie mu przeszkadza, a ktoś też takie zgłoszenie przyjmuje i tym samym uznaje, że jest podstawa do interwencji policyjnej, a co oznacza, że możemy stosować wszystkie dozwolone prawem środki. Ponadto nie ma tu znaczenie wola pokrzywdzonego o pouczeniu, czy ukarania sprawcy. Należy pamiętać, że nie ma też odpowiedzialności jednej osoby za całość, tj. jeśli zakłócenie powoduje np. impreza, to w teorii współsprawca jest każda osoba na niej, a nie np. tylko właściciel mieszkania czy organizator, co w przypadku problematycznych petentów można wyegzekwować.

“…powinniśmy ustalić fakt zakłócenia, oraz mimo wszystko dążyć do ustalenia i wylegitymowania sprawców ale i osób pokrzywdzonych – świadków/zgłaszających.”

Po drugie jeśli już udajemy się na miejsce, powinniśmy ustalić fakt zakłócenia, oraz mimo wszystko dążyć do ustalenia i wylegitymowania sprawców ale i osób pokrzywdzonych – świadków/zgłaszających. Odnotować, dane, numery telefonów, okoliczności oraz to co zastaliśmy. Jeśli sprawcy są pod wpływem alkoholu, nie musimy ich badać (choć mamy pełną podstawę prawną do prowadzenia takiego badania, a w razie odmowy pobrania krwi, co będzie kolejnym dowodem w sprawie), aby poczynić kwalifikację z art 51 par 2 (dla sądu może wystarczyć zapis że wyczuwalna woń alkoholu z ust, czy też inne symptomy).

W przypadku negatywnego zweryfikowania zakłócenia szczególnie jeśli jest to stały adres interwencji, powinniśmy się skłaniać ku sporządzeniu notatki w celu wszczęcia czynności wyjaśniających w sprawie o wykrzyczenie. Czy to z art. 51 KW, lub 66 KW wobec „wywołania niepotrzebnej czynności Policji”. W grę wchodzi także art. 107 KW wobec notorycznego nękania/niepokojenia ciągłymi zakłóceniami spokoju/spoczynku nocnego lub też nękania fałszywymi wezwaniami przez osobę zgłaszającą ( bo takie też mają miejsce).

Sprawa

Czasem (tutaj ukłon w kierunku prowadzących sprawę) trzeba wykonać ten ruch do obywatela, zadzwonić, przekonać go że warto złożyć zawiadomienie, a nie czekać aż sami przyjdą (lub może nie). Pokazać im i dać poczucie, że ich się wspiera, że jeśli oni zdecydują się na zeznanie, będą pod naszą ochroną, (ludzi czasem trzeba poprowadzić za rękę). Często są to też starsi ludzie, którym ciężko przyjechać do KP i warto wybrać się do nich i rozwiązać problem.

“Czasem (…) trzeba wykonać ten ruch do obywatela, zadzwonić, przekonać go że warto złożyć zawiadomienie, a nie czekać aż sami przyjdą”

W przypadku pozytywnego zweryfikowania zakłócenia, według naszej oceny na miejscu pouczamy, dajemy mandat, lub robimy notatkę, nawet w przypadku nie nieujawniania się osoby zgłaszającej. Nie zapomnijcie, że jesteście policjantami i wasza opinia się liczy, więc jeśli jesteście świadkami odnotujcie ten fakt oraz opinie o tym co zastaliście na miejscu. To czy sprawa w sądzie „upadnie” czy też nie, nie zależy już od was tylko od decyzji sędziego, gdyż w wielu przypadkach spotykamy się z praktyką, że wobec barku „zgłaszającego” sąd stwierdza, że wykroczenia nie było.

Możecie też, i nie jest to trudne, nikt wam nie broni i nie trzeba do tego szkolenia, mieć ze sobą protokół przyjęcia zawiadomienia o wykroczeniu, i protokół przesłuchania świadka wykroczenia. Poświęcić dodatkowe 15 minut i przyjąć zawiadomienie na miejscu Wytłumaczcie ludziom na spokojnie jak to wygląda prawnie, a nie rzucajcie tylko hasła „będzie pani świadkiem w sądzie?”

Według nas Art 51 KW, możemy także stosować podczas awantur domowych gdy sprawca swoim zachowaniem zakłóca czyiś spoczynek nocny czy spokój.

Mandat karny w kwocie 100-500zł

Link do artykułu na PMF z komentarzami

Podstawa Prawna

1.Ustawa z dnia 20 maja 1971 r. Kodeks wykroczeń.

http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19710120114

/BigLuke

______________

www.nocjestnasza.pl/
Facebook.com/policemf
Strona policjantów dla policjantów